konferencje     małopolanie roku     podarujmy dzieciom lato     wspólnota małopolska    
       
SZCZEGÓŁY INFORMACJI
2012-05-26 Gazeta Wyborcza
Telewizja nie dla górali? Protest!
Będą białe plamy na mapie telewizyjnego zasięgu w naszym województwie. Mieszkańcy Krynicy, Muszyny czy Bukowiny Tatrzańskiej w przyszłym roku mogą mieć problem z odbiorem cyfrowej telewizji naziemnej. Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski protestuje i śle list do Ministerstwa Cyfryzacji.

W lipcu 2013 roku nadajniki telewizji analogowej mają zostać wyłączone. Jak przekonują członkowie stowarzyszenia, w tym czasie sygnał nowej cyfrowej telewizji naziemnej nie dotrze jednak jeszcze do wielu miejscowości w regionie, zwłaszcza do powiatów: tatrzańskiego, nowotarskiego i limanowskiego. Wystosowali apel w sprawie wykluczenia niektórych mieszkańców Małopolski z odbioru telewizji do ministra cyfryzacji, infrastruktury i Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), żądając równego dostępu obywateli do mediów publicznych.

- W Małopolsce jest około miliona gospodarstw domowych. Szacunkowo tylko w co piątym jest telewizja satelitarna, pozostałe są skazane na analogową. Gdy wyłączą niektóre nadajniki, a sygnał nie zostanie zastąpiony cyfrowym, wielu mieszkańców będzie mieć kłopoty z odbiorem, a np. w Krynicy w ogóle nie będzie dostępu do telewizji - alarmuje Kazimierz Barczyk, przewodniczący SGiPM.

Na początku działania nowej telewizji emisja sygnału cyfrowego będzie prowadzona tylko z pojedynczych nadajników dużej mocy i nie dotrze na tereny osłonięte wzniesieniami. - Fale radiowe w zakresie telewizyjnym rozchodzą się po linii prostej, nie załamują się. By dotarły do dolinek, sygnał trzeba odebrać przemiennikiem i skierować go w odpowiednią stronę. Podobnie sygnał zmodulowany cyfrowo. Dlatego podejrzewam, że tam, gdzie był problem z sygnałem analogowym, pojawi się także problem przy odbiorze cyfrowej telewizji naziemnej - twierdzi Krzysztof Jakubowski, dyrektor krakowskiej delegatury UKE.

W Ministerstwie Cyfryzacji usłyszeliśmy, że problemu z dostępem nie będzie. - Na terenach górskich mogą występować luki, ale sieć zostanie uzupełniona, tak by przepływ był płynny w momencie wprowadzania telewizji cyfrowej - zapewnia Artur Koziołek, rzecznik resortu. Jednak jak wynika z harmonogramu, dopiero w kwietniu 2014 ruszy tzw. trzeci multipleks, zapewniający zasięg terenom górzystym. - Istnieje iyzyko, że mimo uruchomienia telewizji w myśl harmonogramu część odbiorców nie będzie mogła odbierać sygnału - przyznaje Magdalena Pietruszka-Padney z gabinetu prezesa UKE.

Potrzebne byłoby uzupełnienie sieci o przemienniki, ale... - Możemy zrobić wszystko, jeśli nasi klienci, czyli telewizja publiczna i telewizje komercyjne, nam za to zapłacą - mówi bez ogródek Waldemar Sromek, rzecznik Emitelu, dostawcy sygnału telewizyjnego.

Na to się jednak nie zanosi. W kwietniu prezes UKE Magdalena Gaj zwróciła się z apelem do nadawców o uruchomienie emisji z dodatkowych stacji retransmisyj nychjuż w okresie przejściowym wdrażania telewizji. - Nadawcy komercyjni odpowiedzieli, że podejmowanie decyzji o doświetlaniu poszczególnych terenów przed uruchomieniem sieci jest przedwczesne, bo poniesione koszty mogą być zbędne - wyjaśnia Pietruszka-Padney.

Dyrektor Jakubowski uważa, że konieczne są rozmowy z udziałem KRRiT, resortem cyfryzacji, nadawcami i dostawcą w sprawie usunięcia białych plam z mapy zasięgu. - Jest to istotny problem, bo telewizja publiczna powinna docierać wszędzie, co wynika z Ustawy o radiofonii i telewizji - zaznacza.

Gabriela Łazarczyk
wstecz



                           Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski